W związku z licznymi głosami zaniepokojenia płynącymi od pielęgniarek i położnych
w sprawie uznania zakażenia COVID-19 za chorobę zawodową tylko dla lekarzy Zespół Zarządzania Kryzysowego OIPiP w Gdańsku wyjaśnia, że jest to informacja nieprawdziwa.

 Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, że wykaz chorób zawodowych dołączony do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.
w sprawie chorób zawodowych zawiera choroby zakaźne lub pasożytnicze, do kategorii, których zaliczona jest choroba COVID-19 wywołana wirusem SARS-CoV-2.

Należy jednak pamiętać, że według definicji za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych „narażeniem zawodowym”.

Aby określone schorzenie mogło być uznane za chorobę zawodową, muszą być spełnione łącznie dwie przesłanki:

• rozpoznane schorzenie musi odpowiadać chorobie ujętej w wykazie chorób zawodowych

• musi być spowodowane czynnikami szkodliwymi dla zdrowia występującymi w środowisku pracy osoby zainteresowanej lub w związku z jej wykonywaniem.

To właśnie te przesłanki są decydujące w kwestii określenia, czy dana choroba może być uznana za chorobę zawodową. Jeżeli pomiędzy zarażeniem a wykonywanymi obowiązkami służbowymi będzie istnieć związek przyczynowo – skutkowy (pracownik udowodni, że zakażeniu uległ w miejscu pracy) COVID-19 będzie chorobą zawodową. Osobie nią dotkniętej, w zależności od skutków zdrowotnych, jakie choroba wywoła, będzie przysługiwać określone świadczenie niezależnie czy dotyczy to lekarza, pielęgniarki, ratownika, opiekuna medycznego, nauczyciela czy pracownika sklepu.